Piszę o trikach rodzicielskich, a z kilkoma wyjątkami kobiety wpadają w panikę i traktują to jako zawstydzanie ich za obecne lub przyszłe decyzje. Tymczasem wrażliwi młodzi mężczyźni mówią mi, że zapisują to dla żon, których jeszcze nie mają. Prawdopodobnie jest w tym jakaś lekcja.